Ta strona używa plików "cookies", aby jej użytkowanie bylo dla Ciebie wygodniejsze. Dowiedz się więcej... KLIKNIJ OK, ABY PRZEJŚĆ DALEJ

Kto należy do Drużyny Odważnych?

Igor Nagawkin

Igor Nagawkin

Jestem z Kałaczu n. Donem. Od ponad 10 lat pracuję na rzecz praw więźniów, zwalczania tortur i korupcji w Wołgogradzie. We wrześniu 2016 zostałem aresztowany pod zarzutem usiłowania spisku w celu kradzieży w lombardzie. Byłem torturowany i grożono mi gwałtem.

Igor Nagawkin ( ur. 18.05.1980 r.) jest obrońcą praw człowieka z miejscowości Kałacz nad Donem w regionie Wołgogradu, w południowo-zachodniej Rosji. Od ponad 10 lat Igor Nagawkin pracuje na rzecz praw więźniów, zwalczania tortur i korupcji, w tym w szeregach policji. Był przewodniczącym regionalnej organizacji w Wołgogradzie zajmującej się wsparciem społecznym i prawnym więźniów i aresztowanych, ekspertem ruchu "Dla Praw Człowieka" i fundacji "W obronie praw więźniów". Był także członkiem rady eksperckiej rosyjskiego rzecznika praw obywatelskich.

Igor Nagawkin stał się obrońcą praw człowieka po tym, jak jego młodszy brat zmarł w szpitalu więziennym w wyniku nieleczonego zapalenia wyrostka robaczkowego. Nagawkin, który studiował prawo, ale nie ukończył kursu, zaczął udzielać porad i wsparcia więźniom i ich rodzinom oraz zwracać uwagę na tortury i częste zgony więźniów w koloniach karnych i aresztach śledczych.

Jego działalność antykorupcyjna i na rzecz praw człowieka doprowadziła do ​​licznych konfliktów z lokalnymi władzami. W 2011 roku został skazany za próbę kradzieży koła samochodowego należącego do lokalnego policjanta ruchu drogowego, która rzekomo miała miejsce w 2010 roku. Sąd nie wziął pod uwagę, że Igor Nagawkin miał alibi - w momencie próby kradzieży był z rodziną w kawiarni - i orzekł, że musi zapłacić 15 000 rubli grzywny.

Igor Nagawkin nie przerwał swojej pracy na rzecz praw człowieka, co doprowadziło do dalszych konfliktów z władzami. Na tydzień przed aresztowaniem policja groziła mu, że jeżeli nie zaprzestanie “swoich działań przeciwko szefowi policji, szefowi policji drogowej i przewodniczącemu sądu w Kałaczu", to spotkają go konsekwencje karne. Igor Nagawkin postanowił opuścić miasto na jakiś czas, ale nie zdażył tego zrobić. W nocy z 28 na 29 września 2016 r. został aresztowany pod zarzutem usiłowania spisku w celu popełnienia kradzieży w lombardzie. Jeśli zostanie uznany za winnego, może spędzić do pięciu lat w więzieniu. Dowody dostarczone przez policję wydają się być sfabrykowane.

Podczas przeszukania mieszkania matki Nagawkina, policjanci byli obecni w dwóch pokojach jednocześnie i przekazywali sobie nawzajem rzeczy, a rodzina nie miała mozliwości śledzić tego, co robiła policja. Rodzina uważa, że ​​znaleziony w ich mieszkaniu łańcuch z krzyżem został podłozony przez policję. Według partnera Nagawkina, podczas przeszukania mieszkania policja patrzyła na obie strony szafy w tym samym czasie, a gdy jeden policjant odwrócił uwagę partnera Igora, drugi “znalazł" biżuterię z metkami. Biżuteria została później uznana za skradzioną, ale z innego lombardu. Istnieją również niespójności między opisem miejsca zbrodni funkcjonariuszy policji a właściciela lombardu. Policja twierdzi, że do lombardu włamano się i zniszczono plastikowe drzwi. Właściciel sklepu nie potwierdził jednak włamania. Biznesmen stwierdził, że nic nie zostało skradzione z jego lombardu i nie było śladu włamania. Zewnętrzne metalowe drzwi i inne, drewniane drzwi były zamknięte. Nie wspomniał o plastikowych drzwiach.

Igor Nagawkin spędził ponad półtora roku w areszcie tymczasowym, mimo że przestępstwo, o które go oskarżono, pozwala na łagodniejsze środki zapobiegawcze, takie jak zakaz opuszczenia miasta. Najpierw był przetrzymywany w areszcie śledczym w Wołgogradzie, a 10 kwietnia 2017 r. został przeniesiony do aresztu śledczego Butyrka w Moskwie pod pretekstem, że jeden ze współoskarżonych jest również podejrzanym w innym śledztwie w Moskwie .

Igor Nagawkin co najmniej dwukrotnie prowadził strajk głodowy przeciwko jego zatrzymaniu i bezczynności śledczych. 14 grudnia 2017 r. przed rozprawą w Moskiewskim Sądzie Miejskim w sprawie przedłużenia jego aresztu, strażnicy rozebrali go i współoskarżonych do naga, pobili ich i grozili im gwałtem z użyciem gumowych pałek. Podobno strażnicy zagrozili również Igorowi, że za każdym razem, gdy bedzie dowożony do Sądu Miejskiego w Moskwie, zostanie pobity. Igor Nagawkin skarżył się na pobicie sędziemu i pokazał siniaki. Jednakże sędzia odpowiedział, że "to się zdarza", nie zaakceptował skargi i przedłużył areszt Nagawkina do 16 marca 2018 r. Ani oskarżyciel, ani śledczy obecny w sali sądowej nie zareagował na skargę.

Od tego czasu areszt Igora Nagawkina przedłużono dwukrotnie: 13 marca i 12 kwietnia 2018 r. Spędził już ponad 18 miesięcy w areszcie, co stanowi naruszenie rosyjskiego Kodeksu postępowania karnego. Dochodzenie jest w toku.

Amnesty International uważa, że sprawa przeciwko Igorowi Nagawkinowi została sfabrykowana, a on jest prześladowany za swoją legalną pracę na rzecz praw człowieka. Musi zostać natychmiast zwolniony, a wszystkie zarzuty przeciwko niemu muszą zostać oddalone.